W roku 1972 Antoni Franczak, nawiązując do powstałego w 1966 roku z inicjatywy Andrzeja Golińskiego teatru, rozpoczął pracę z zespołem w składzie: Krystyna Trojanowska, Jerzy Karnicki, Ryszard Hetnarowicz, Zenon Czapski i Maciej Fiderer. I tak powstała premiera "Tu kolumbowe miałem stanowisko..." wg C. K. Norwida. 

Ośrodek teatralny RONDO przez lata funkcjonowania wyrobił sobie nie tylko renomę miejsca, w którym pokazuje się spektakle dobrej jakości, proponuje się pracę z instruktorami, którzy są cenionymi fachowcami w całej Polsce, organizuje się konkursy, festiwale i przeglądy, które oceniane są bardzo dobrze przez uczestników, ale również zyskał miano "magicznego miejsca", a to świadczy niezbicie o jego wyjątkowej atmosferze.

"Odbitka" - film przygotowany przez Ludomira Franczaka

W 2022 roku mija równo 50 lat od premiery spektaklu "Tu kolumbowe miałem stanowisko...", w związku z czym zainicjowaliśmy cykl wieczorów upamiętniających 50 lat działalności dzisiejszego Ośrodka Teatralnego Rondo, mieszczącego się w dawnej kaplicy ewangelicko-augsburskiej przy ul. Mieczysława Niedziałkowskiego 5a.

Szczegółową historię powstania Teatru Rondo i jego późniejszej działalności znaleźć można w książce autorstwa Wiolety Komar pt. "23 przypadki sceniczne: teatr jednego aktora w dorobku Teatru "Rondo" w Słupsku, w latach 1972-2000", dostępnej w zasobach Bałtyckiej Biblioteki Cyfrowej pod adresem:

https://www.bibliotekacyfrowa.eu/dlibra/publication/74220/edition/67098

Wieczór 1 - FRANCZAK

FRANCZAK A2 ver2 kopiaRONDO. 50 lat. Wieczór 1 - FRANCZAK

9 kwietnia, godz. 19:00

Spotkanie rozpoczęło się prezentacją projektu inderdyscyplinarnego Ludomira Franczaka pt. "GUTTA", poświęconego osobie "Amazonki Gutty", kobiety z ludu Yoruba, występującej z grupą "Amazonek z Dahomeju", która we wrześniu 1892 roku przybyła do Pragi. Projekt prezentowany był w formie performance'u, spaceru dźwiękowego w przestrzeni Pragi, eseju oraz interwencji w przestrzeni Muzeum Człowieka.
 
fot. Krzysztof Przewoźny
 
Następnie w sali widowiskowej Ronda rozpoczęło się spotkanie z Antonim Franczakiem, który w rozmowie z Ryszardem Hetnarowiczem opowiedział o początkach działalności Ronda, przywołał wiele wspomnień i porozmawiał z publicznością.

 

Antoni Franczak – instruktor teatralny, dyrektor Słupskiego Ośrodka Kultury w latach 1990-2011. W 1972 roku reaktywował Teatr Rondo. Wyreżyserowane przez niego spektakle oraz monodramy zdobywały liczne nagrody na ogólnopolskich i międzynarodowych festiwalach. Zapoczątkował Scenę Monodramu w Słupsku, a jego spektakle zostały wysoko ocenione na ogólnopolskich imprezach. Recenzenci OSATJA ogłosili w roku 1973 Słupsk stolicą polskiego monodramu. Dzięki niemu Teatr Rondo zyskał stałą siedzibę w posakralnym obiekcie przy ul. Niedziałkowskiego.

Antoni Franczak był animatorem, scenarzystą i reżyserem widowisk plenerowych Teatru Rondo. Dwukrotnie organizował na zlecenie Federacji Teatrów Nieprofesjonalnych z Kopenhagi – Międzynarodowe Warsztaty Widowisk Plenerowych, w których uczestniczyli ludzie z całego świata (Indie, Izrael, Kraje Skandynawskie, Wielka Brytania). Po warsztatach został zaproszony jako mistrz do prowadzenia zajęć dla studentów w Szkole Teatralnej w Oslo (1994). Pod jego kierownictwem w placówce odbywały się najważniejsze w kraju imprezy recytatorskie i teatralne. Kiedyś Słupskie Tygodnie Teatralne, następnie Festiwale „Totus Mundus...”, Międzynarodowe Warsztaty Widowisk Plenerowych, teraz Finał Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego, Konkurs Interpretacji Dzieł S.I. Witkeiwicza „Witkacy pod strzechy”, Słupski Festiwal Monodramów „Sam na scenie”, przeglądy małych form teatralnych, koncerty, festiwale jazz’owe, przeglądy i imprezy przybliżające kulturę mniejszości narodowych i wyznaniowych. Od 2011 roku jest na emeryturze, ale wciąż wspiera swoich byłych pracowników radą i doświadczeniem.

 

fot. Krzysztof Przewoźny

 

RELACJA ZE SPOTKANIA W TELEWIZJI KANAŁ 6 (kliknij w obrazek, by przejść na stronę)

Franczak

Wieczór 2 - KARNIŁO

02. KARNIŁO A2 kopiaRONDO. 50 lat. Wieczór 2 - KARNIŁO

23 kwietnia, godz. 18:00

W sobotni wieczór, 23 kwietnia, Ośrodek teatralny RONDO gościł Jerzego Karnickiego, który oprócz obchodzonych tego dnia imienin świętował jubileusz 50-lecia pracy scenicznej. W wypełnionej po brzegi przyjaciółmi i wielbicielami popularnego słupskiego aktora sali można było wysłuchać ciekawych wspomnień i anegdot, a także kilku piosenek w wykonaniu Pana Jerzego. Nie mogło również zabraknąć imieninowo-jubileuszowego tortu. W trakcie spotkania wręczono również nagrodę laureatom eliminacji powiatowych 67. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego, które tego samego dnia odbywały się w Rondzie.

fot. Konrad Janicki

Jerzy Karnicki – instruktor teatralny, aktor. Swoją przygodę z teatrem rozpoczął w Klubie „Pod Rybką” w Słupsku, od tamtej pory jest związany z teatrem. W 1972 roku nawiązał współpracę z Antonim Franczakiem w Teatrze Rondo, by później zdobyć nagrodę na festiwalu OSTJA za spektakl „Satyr albo Dziki mąż” wg poematu J. Kochanowskiego i otrzymać zaproszenie na Festiwal  Teatrów Jednego Aktora we Wrocławiu. W Teatrze Rondo brał udział w wielu spektaklach m.in. „Tu kolumbowe miałem stanowisko…” wg Norwida, „Rzecz o wolności albo przebrana cnota” wg Jewtuszenki, „Paroksyzm powrotu” wg Chorążuka, „Chleb” oraz w widowiskach plenerowych „Kalendarz Polski”, „Sztandary i  znaki”, „Don Kichot polski”.

Jerzy Karnicki reżyserował spektakle, które otrzymywały wysokie oceny na międzynarodowych festiwalach w Portugalii (dziewięć razy), Francji, Włoszech, Czechach, Danii. Jego spektakle mogli obejrzeć także widzowie z Węgier, Rosji, Ukrainy.
Po zdobyciu dużego doświadczenia teatralnego Jerzy Karnicki sam prowadził warsztaty teatralne w kraju i zagranicą (Portugalia, Włochy, Dania). Reżyserował nie tylko spektakle na scenie amatorskiej i profesjonalnej, ale również duże widowiska plenerowe. W 1981 roku uzyskał dyplom aktora dramatycznego, związał się z Teatrem Dramatycznym w Słupsku. Otrzymał wiele wyróżnień i nagród, w 2005 roku Prezydent Miasta Słupska przyznał mu nagrodę II stopnia.

 

MATERIAŁY O JERZYM KARNICKIM W TELEWIZJI KANAŁ 6 (kliknij w obrazek, by przejść na stronę)

Karnicki

 

Karniło

Wieczór 3 - NATALIA

03. SIKORA A2 kopiaRONDO. 50 lat. Wieczór 3 - NATALIA

7 maja, godz. 19:00

Trzeci wieczór jubileuszowy poświęcony był Natalii Sikorze, która przyjechała do Ronda z koncertem pt. "Kawałki Serca". Natalia już jako 13-latka rozpoczęła przygodę z teatrem w Rondzie, gdzie przez lata pracowała pod czujnym okiem Jolanty Krawczykiewicz. Wraz z reżyserem Stanisławem Miedziewskim stworzyła niezapomnianą kreację aktorską w monodramie "Elegia Kresu", w którym wcieliła się w postać rosyjskiej poetki Mariny Cwietajewej, przez większość swego życia cierpiącej z powodu samotności i braku zrozumienia.

Swój występ artystka rozpoczęła od fragmentu z tekstu Witkacego, którym wygrała 50. Ogólnopolski Konkurs Recytatorski w 2005 roku. W tym samym roku, będąc jeszcze licealistką, wygrała XXVI Przegląd Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Pojawiła się też „Szewska kotka”, pochodząca z dramatu ,,Szewcy” Witkacego. Piosenkarka śpiewała również do takich tekstów, jak „Wersety panteisty”, „Kamyk” oraz „Testament” Zbigniewa Herberta. Wykonała również utwór Czesława Niemena „Nim przyjdzie wiosna” do tekstu Jarosława Iwaszkiewicza.

fot. Konrad Janicki

Natalia Sikora – wygrała kilkadziesiąt konkursów i przeglądów aktorskich i wokalnych. Jest laureatką m.in. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego, Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Francuskiej w Lubinie, Festiwalu im. Anny Jantar we Wrześni, Festiwalu im. Anny German w Zielonej Górze oraz konkursów poetyckich w Aleksandrowie Kujawskim czy Legnicy. Jej charyzmatyczny głos potrafi zabrać nas w poruszającą podróż muzycznych nastrojów.

Miłości do teatru towarzyszyła równie silna pasja do muzyki, którą realizowała w ówczesnym Młodzieżowym Centrum Kultury w latach 2000-2005. Dołączyła do zespołu Magmen, w którym śpiewała repertuar bluesowo-rockowy. Współpracowała z pianistą i kompozytorem Pawłem Lucewiczem, zaś od 2007 roku zaczęła współpracę z pianistą i kompozytorem Piotrem Proniukiem. Swoim brawurowym wykonaniem piosenki Janis Joplin "Cry Baby" wywalczyła zwycięstwo w drugiej edycji programu "The Voice of Poland" w 2013 roku.

 

W trwającym ponad kwadrans fragmencie koncertu usłyszycie następujące utwory:

"Szewska Kotka" (Witkacy/Lucewicz)
"Z nigdy do nigdy" (Venclova/Lucewicz)
oraz "Testament" (Herbert/Hadrian Tabecki)

Wideo: Paweł Sadowski

 

MATERIAŁY O KONCERCIE NATALII SIKORY W TELEWIZJI KANAŁ 6 (kliknij w obrazek, by przejść na stronę)

Natalia

Wieczór 4 - BORTKIEWICZ

04. BORTKIEWICZ A2RONDO. 50 lat. Wieczór 4 - BORTKIEWICZ

28 maja, godz. 18:00

28 maja do Ośrodka Teatralnego RONDO powrócił Marcin Bortkiewicz. Widzowie mogli zobaczyć wyreżyserowany przez Marcina spektakl "Trelemorele" w wykonaniu Stowarzyszenia Artystycznego Teatr Ecce Homo, oraz posłuchać rozmowy, którą z pochodzącym ze Słupska reżyserem poprowadziła jego koleżanka ze szkolnej ławy, a obecnie dziennikarka Radia Gdańsk, Joanna Merecka-Łotysz.

fot. Konrad Janicki

Marcin Bortkiewicz - absolwent polonistyki Uniwersytetu Gdańskiego oraz Mistrzowskiej Szkoły Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy, reżyser filmowy i teatralny, scenarzysta i dramaturg, aktor. Wielokrotnie nagradzany w Polsce i zagranicą aktor-monodramista oraz reżyser, swoje pierwsze sceniczne kroki stawiał w słupskim Teatrze Rondo. Wyreżyserował m.in. filmy: „Portret z pamięci” z kreacją Ireny Jun (2011) oraz „Noc Walpurgi” (2015). Jest członkiem Stowarzyszenia Filmowców Polskich.

Spektakl „Trelemorele” w reżyserii Marcina Bortkiewicza wpisał się w obchody Roku Tadeusza Różewicza. Jest swobodną wariacją na temat tekstu urodzonego 101 lat temu pisarza.
Swoje wyraźne, choć korespondujące z różewiczowskim absurdem „trzy grosze” dodał tu Bortkiewicz, który tekst traktujący o zalewie telewizyjnej papki, przeniósł w realia teatralne, nie stroniąc przy tym od autoironii (...). 
Bortkiewicz jeszcze raz udowodnił, że jego domeną w teatrze jest praca kolektywna, dająca aktorom możliwość wszechstronnego rozwoju – od partii choreograficznych aż po wokalne. Dzięki takiemu podejściu wszyscy młodzi wykonawcy wypadli świetnie, bardzo dobrze podając niełatwy tekst i z wyczuciem balansując na granicy groteski.
Luiza Buras-Sokół

 

MATERIAŁ O WIECZORZE MARCINA BORTKIEWICZA W TELEWIZJI KANAŁ 6 (kliknij w obrazek, by przejść na stronę)

Trelemorele

Wieczór 5 - OBECNOŚĆ

05. OBECNOŚĆ A2RONDO. 50 lat. Wieczór 5 - OBECNOŚĆ

9 czerwca, godz. 18:00

Piąty wieczór jubileuszowy poświęcony był osobie Kazimierza Jałowczyka i jego fizycznej oraz duchowej obecności w Rondzie na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Chcąc uczcić pamięć zmarłego w 2021 roku artysty, w Ośrodku Teatralnym RONDO otwarto dwie wystawy - „Zbiór imaginacyjnych portretów” w sali wystawowej i wystawę plakatów teatralnych w foyer. 

fot. Konrad Janicki

„Obecność”
Pisanie o obecności Kazimierza w Rondzie - teatrze, budynku i ludziach jest o tyle trudne, że oczywiste. Kaziu był z Rondem od zawsze. W roku 1982, kiedy rozpoczęły się prace adaptacyjne w kaplicy ewangelicko-augsburskiej, „z pomocą artysty plastyka Kazimierza Jałowczyka, przystąpiono do żmudnego przemieniania wnętrz byłej świątyni na nowocześnie urządzony i wyposażony ośrodek teatralny (…)” .
W miejscu, wtedy zwanym „kościółkiem”, na skośnych ścianach znalazły się dwie prace Kazimierza: „dzień” w garderobie, „noc” w małym foyer. Po rozbudowie OT Rondo, w dolnym holu jest jego praca „W DZIEŃ I W NOCY”. Praca-zagadka, z ukrytym napisem pokazującym jedną ze ścieżek poszukiwań twórczych - jak zwyczajne litery czy cyfry ukryte w rysunku nabierają nowych znaczeń i są wyzwaniem dla oglądającego. Trzeba odczytać napis i trzeba odnaleźć zamkniętą w nim historię.
A historia Ronda nierozerwalnie łączy się z obecnością Kazimierza.
 
MATERIAŁ O KAZIMIERZU JAŁOWCZYKU W TELEWIZJI KANAŁ 6 (kliknij w obrazek, by przejść na stronę)
jalowczyk

Wieczór 6 - Wyznania Miedziewskiego

06. WYZNANIA MIEDZIEWSKIEGO A2RONDO. 50 lat. Wieczór 6 - WYZNANIA Miedziewskiego

17 czerwca, godz. 20:30

Szósty wieczór jubileuszowy poświęcony był osobie Stanisława Miedziewskiego i odbył się w trakcie 19. Sam na scenie - Finału Turnieju Teatrów Jednego Aktora. Spotkanie z reżyserem poprzedziła prezentacja jego ostatniego monodramu pt. "Wyznania" z brawurową kreacją Grzegorza Piekarskiego.

fot. Konrad Janicki, Krzysztof Przewoźny i Grzegorz Boroszko

Stanisław Miedziewski – instruktor teatralny. Studia reyżyserskie PWSTiF w Łodzi. Przez kilka sezonów związany był z Teatrem im. W. Horzycy w Toruniu, gdzie współpracował z Markiem Okopińskim. Odbył staż w Teatrze B. Brechta w Berliner Ensamble. Prowadził warsztaty teatralne w Art Centre w Cambridge, Francji, Rosji i Danii.

W 1976 roku wspólnie z Antonim Franczakiem aktywował w Słupsku istniejący wcześniej Teatr Rondo gdzie pracuje do dziś. Do jego największych zasług należy powołanie Słupskiej Sceny Monodramu, gdzie pracował m. in. z Wioletą, Komar, Marcinem Bortkiewiczem, Caryl Swift, Mieczysławem Giedrojciem i Natalią Sikorą. Jego aktorzy są zapraszani na festiwale o randze ogólnopolskiej i międzynarodowej w kraju oraz na Festiwale Teatralne między innymi w Rumunii, Czechach, Słowacji, Mołdawii, Rosji, Turcji, Ukrainie i USA.

Jest również animatorem i reżyserem wieczorów ekscentrycznych w rocznicę urodzin Stanisława Ignacego Witkiewicza. Przedsięwzięcie te gromadzą na scenie aktorów zawodowych, młodzież, ludzi różnych profesji dla których teatr jest pasją.

Organizował spotkania z teatrem dla młodzieży gimnazjalnej, licealnej i studentów, „lekcje teatralne" połączone są z prezentacjami monodramów i wykładem teatralno-literackim na temat autora tekstu i rozwiązań teatralnych w spektaklu. Jego recenzje z przedstawień Teatru Dramatycznego, a później Nowego Teatru zamieszczane były na łamach lokalnych mediów np. „Głosu Pomorza" i „Zbliżeń". Pisze także artykuły do książek o tematyce edukacyjnej dzieląc się w nich swoimi doświadczeniami i wiedzą.

 

"Wyznania" - monodram w wykonaniu Grzegorza Piekarskiego w reżyserii Stanisława Otto Miedziewskiego.

„Jeansy, koszula w kratę, czapka z daszkiem, rower, gitara, młody, NOWOCZESNY KAPŁAN”, który zadaje pytanie Bogu „… dlaczego mnie powołałeś, przecież wiedziałeś, że nie wytrzymam”.
Nasz teatr wtrąca się w problem egzystencjalnego konfliktu między przestrzenią ducha i ucieleśnieniem natury ludzkiej a „OPRESJĄ TRADYCJI”. Owa opowieść „a Bóg lubi opowieści” jest zwierciadłem, w którym każdy może rozpoznać los bliźniego ….albo „rzucić kamieniem”. 

 

MATERIAŁ O WIECZORZE STANISŁAWA MIEDZIEWSKIEGO W TELEWIZJI KANAŁ 6 (kliknij w obrazek, by przejść na stronę)

miedziewski